Kupił
dziadek jajko w sklepie
I po brzuchu już się klepie
Naszykował szklankę z cukrem
Kogel mogel sobie utrę
Naglę
co to, awantura
Dziura w jajku w jajku dziura
A w tej dziurze kurcze blade
Kurcze blade wrzasnął dziadek
Kurcze
blade kurcze blade
I ze ściany porwał szpadę
Leci kurcze blade z trwogi
Za kurczęciem dziadek srogi
Złapał
dziadek kurcze blade
Zrobię z ciebie marmoladę
Marmolada lepsza z jabłka
Powiedziała trzeźwo babka
Lepiej
upiec kurcze blade
W piekarniku na obiadek
Jak wsadzili je do pieca
To dopiero była heca
Bo
uciekło z pieca dziurką
I
zostało tylko piórko
Piórko
blade piórko blade
Które
zjadł na obiad dziadek